^Góra strony

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5
foto5

Dagmara Drzazga: „Dlaczego nakręciłam film o ks. Janie Masze?”

Dagmara Drzazga o filmie „Bez jednego drzewa las lasem zostanie”

Śladami bolesnej przeszłości. Śląskie tropy w KL Auschwitz. Siemianowicki podobóz Laurahütte, red. M. Domin, K. Hadasz, Siemianowice Śląskie 2011, s. 86.

[Mirosław Domin członek Zarządu Głównego Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem zadał pytanie Dagmarze Drzazdze, reżyserce, która podjęła się zrobienia filmu dokumentalnego o ks. Janie Masze]

Mirosław Domin: Pani Dagmaro, dlaczego właśnie ta postać?

Dagmara Drzazga: Mówić mogłabym długo, ale w kilku słowach: ten temat „chodził za mną” od ponad trzech lat. Jestem pełna podziwu dla wielkiego bohaterstwa Księdza Jana. Ksiądz organizował pomoc duchową i materialną dla wielu rodzin mieszkających w Rudzie Śląskiej; od września 1939 roku był bowiem wikarym w rudzkim kościele p.w. św. Józefa. Chodząc po kolędzie widział wielką biedę tych, których ojcowie i synowie zostali aresztowani, zabici lub wywiezieni do Auschwitz. Ksiądz Macha stanął na czele tajnej organizacji pod kryptonimem „Konwalia”, współpracował z Józefem Korolem komendantem Związku Walki Zbrojnej Okręgu Śląskiego. W 1941 roku został aresztowany przez gestapo i przewieziony do Policyjnego Więzienia Zastępczego w Mysłowicach, a potem do więzienia w Katowicach.

17 lipca 1942 roku w katowickim sądzie odbyła się rozprawa: księdza Jana oskarżono o zdradę stanu i skazano na śmierć. Wyrok, jak wiadomo, został wykonany.

Niezwykle wzruszające są listy księdza do rodziny – pełne nadziei, wiary, ale i pogodzenia się z losem. Piękna i niezwykła postać. I dlatego chcę o niej zrobić film.

Copyright 2018  Archidiecezja Katowicka